Obecnie wzrok świata Extreme Enduro jest zwrócony na Rumunię, gdzie rozgrywa się właśnie batalia w King of the Hill. Event cieszy się z roku na rok coraz większym zainteresowaniem, także Polaków! Na starcie tegorocznego wyścigu miał stanąć m.in. Oskar Kaczmarczyk, ale niestety wyeliminowała go kontuzja… wielka szkoda. W każdym razie w środowisku o King of the Hill mówi się coraz więcej i coraz więcej osób rozważa podjęcie rękawicy rzuconej przez organizatorów KOTH. Jeśli czytasz teraz ten wpis, to raczej nie jesteś obecnie na trasie tego wyścigu w Rumunii. Jeśli jednak rozważasz start w przyszłym roku, to dobrze trafiłeś, bo chciałbym dzisiaj poświęcić kilka słów przygotowaniu do tego eventu, a dokładniej mówiąc ekwipunkowi Survival.

king-of-the-hill-2016.jpg

O przygotowaniu fizycznym do sezonu Hard Enduro naczytaliście się już pewnie bardzo dużo. Zresztą zbierane z każdym kolejnym sezonem doświadczenie też robi swoje, dzięki czemu poznajemy swój organizm coraz lepiej.  Przygotowanie motocykla – to druga kwestia. O tym jak chronić dyfuzor i silnik, tarcze, chłodnice każdy wie, bo na rynku jest sporo różnego rodzaju osłon, mamy też dodatkowe uchwyty itp. Wiele w tym temacie zależy od preferencji ridera. Są tacy, którzy najchętniej obudowaliby swoją brykę pancerzem jak w czołgu Abrams, ale są też tacy, którzy nie potrzebują niczego. Kwestia gustu? Umiejętności? Przezorności? Mniejsza z tym. W zawodach Extreme Enduro jest z pewnością jedna sprawa, która obowiązuje wszystkich – regulamin – który jak na przykład ten z KOFH jasno mówi o tzw. Survival Equipment. 

KOTH – WYPOSAŻENIE OBOWIĄZKOWE

Rozgrywane na dużym, dzikim terenie zawody dla każdego z zawodników mogą się różnie skończyć – i trzeba być tego świadomym. Jeśli w przyszłym roku podejmiecie decyzję o zarejestrowaniu się na KOTH, następnie pomyślnie przejedziecie prolog kwalifikując się tym samym do wyścigu w otwartym terenie, to w swoim podręcznym wyposażeniu będziecie musieli posiadać następujące rzeczy:

1 urządzenie GPS
1 telefon komórkowy GSM w wodoszczelnym opakowaniu, by w razie potrzeby móc dzwonić i odbierać połączenia
1 koc termiczny
1 kurtkę wiatro- wodoodporną
1 zapasową świecę zapłonową
1 zestaw narzędzi do podstawowych napraw
1 dętkę motocyklową lub zestaw naprawczy, jeśli nie używanie mussów
1 zestaw zapasowych baterii do GPS

Jak deklaruje organizator KOTH w razie wypadku/innych problemów pomoc medyczna/wsparcie do ridera wymagającego potrzeby wynosi około 30 minut. W sytuacjach ekstremalnych czas interwencji maksymalnie może wynieć 2,5h, tak więc jak sami widzicie, trzeba być dobrze przygotowanym i zdać sobie sprawę z tego, że w razie problemów, przez kilkadziesiąt minut możemy być zdani tylko na siebie.

Pełny regulamin eventu znajdziecie tutaj. Znajdziecie w nim m.in. szczegółowe wytyczne dotyczące GPS, informacje dotyczące przyznawania kar, czy też wytyczne dotyczące odbioru technicznego maszyn.

To co, ktoś z Was startuje za rok 😉 ?


HIoktanowy

Reklamy