Teraz, gdy zmagania serii FIM SuperEnduro przeniosły się za Ocean, to wydawać by się mogło, że temat w Polsce trochę przycichł. Ale to tylko pozory! Może nie każdy z Was wie, że walczący o punkty w klasie Junior Oskar Kaczmarczyk spędził dwa tygodnie w słonecznej Hiszpanii, gzie z pewnością nie pojechał się opalać… a intensywnie trenować, w tym na torze treningowym Tadka Błażusiaka, pod jego mistrzowskim okiem! Jak było? O tym Oskar w komentarzu!

oskar-kaczmarczyk-na-treningu-u-tadka-blazusiaka (1)

Te dwa tygodnie w Hiszpanii były bardzo urozmaicone. Każdego dnia miałem możliwość skupiać się na innym elemencie jazdy. Odbywałem treningi na torach MX, gdzie mogłem ścigać się z kilkoma czołowymi zawodnikami z Mistrzostw Świata MX. Nieocenione okazały się jednak treningi z Taddym. Fantastyczny tor i cenne rady, uwagi ze strony Tadeusza dotyczące pokonywania przeszkód, bardzo mi pomogły i pozwoliły uświadomić wiele spraw. Teraz muszę tylko doskonalić to, czego się już nauczyłem. Doskonałym punktem wyjazdu były również treningi Hard Enduro, odbywające się w górzystym i naprawdę wymagającym terenie. Szkolenie oceniam więc za jak najbardziej udane! – powiedział Kaczmarczyk.

Do końca sezonu FIM SuperEnduro 2015/2016 pozostały jeszcze trzy  rundy, z czego jedna odbędzie się w Ameryce Południowej, a dwie w Europie.

oskar-kaczmarczyk-na-treningu-u-tadka-blazusiaka (4)

Kaczmarczyka w akcji będziemy mogli zobaczyć już 12 marca, czyli podczas piątej rundy sezonu w Czechach. Tydzień później (19 marca) stanie on z kolei do walki w rundzie finałowej, która odbędzie się w Madrycie.