Do Red Bull Romaniacs 2016 zostało dokładnie 273 dni. Jeśli w przyszłym roku zamierzasz podjąć wyzwanie w tej epickiej imprezie, to koniecznie będziesz musiał zapoznać się z 8 zasadami, których jeśli nie spełnisz, to nawet nie masz co myśleć o wyścigu. Dobry sprzęt to jedno, ale to nie wszystko. Zatem z humorem, ale zupełnie serio o tym, na co zwrócić uwagę podczas przygotowań do Romaniacsa!
Jeśli mówisz raj dla narciarzy, to zapewne masz w zamyśle Austrię. Raj podatkowy? Monako. A raj dla maniaków Hard Enduro? Oczywiście, że… Rumunię! Słynąca m.in. z Zamku Drakuli Rumunia ma do zaoferowania majestatyczne Karpaty i setki kilometrów kwadratowych dzikich, malowniczych i piekielnie wymagających terenów. Od kilku ładnych lat off-roadowego rozgłosu Rumunii nadaje królowa imprez Extreme Enduro – Red Bull Romaniacs, która w tym roku padła łupem Jonny’ego Walkera, ale także takie eventy jak Enduro Panorama, czy też King of the Hill. Nic więc dziwnego, że w środowisku endurowców nie brakuje przekonań, że tak jak każdy muzułmanin przynajmniej raz w życiu musi udać się do Mekki, tak każdy endurowiec, choć raz musi zaliczyć wypad na enduro do Rumunii! Dlaczego? Odpowiedź w video poniżej.
Znacie takiego ziomeczka o nicku Lefa25? Jeśli w realu upalacie w terenie, a w sieci spędzacie mnóstwo czasu na oglądaniu jak w terenie upalają inni, to idę o zakład, że go znacie! Gość jest ze Skandynawii i jeszcze kilka miesięcy temu latał na 450-tce EXC z okolic 2006′, a wszystkie swoje wyczyny dokumentował i tworzył epickie video. Kilka miesięcy temu postanowił jednak przesiąść się na dwutakt i dokonał tego z wielkim rozmachem, kupując najnowszą pomarańczkę EXC 250 w wariancie Slovakia Six Days i z równie wielkim rozmachem zaczął sklejać kolejne, jeszcze bardziej epickie produkcje! Enduro Without Limits to jego ostatnie dzieło, które koniecznie musice zobaczyć.
Czytaj dalej „Enduro Without Limits | KTM 250 EXC 6Days Slovakia”
Ludzie z DirtBike Magazine wraz z Codym Webbem już od dawna coś knuli. Kilka dni temu na instagramowych profilach wyższej wspomnianych pojawiły się pierwsze zapowiedzi produkcji pt: After Shock, w której główna rola przypadła riderowi KTM – Cody’emu Webbowi. Dokładnie wczoraj (tj. 1.10.2015) produkcja zaliczyła swoją premierę! O co kaman? A o to, że Cody upala swoja 300-tkę EXC na terenie zniszczonym przez trzęsienie ziemi, gdzie jak się okazuje, czerpie sporo fun’u!
Czytaj dalej „After Shock | Cody Webb upala na zgliszczach!”
Po tygodniu pracy, w końcu następuje to odjechane uczucie, czyli odliczanie do odpalenia dwutaktu, który jak deklaruje – jest READY! Przyznam, że ostatnio było bardzo ciekawie i bardzo dziko. Potok nafaszerowany kamieniami obrośniętymi mchem, mega mnie wypompował, ale niepowtarzalny klimat – niczym w Jumanji! – sprawił, że była to zdecydowanie jedna z najbardziej epickich sekcji ostatniego tripu.
Odliczanie do ostatniej rundy z tegorocznego kalendarza Hard Enduro trwa. Końcowy przystanek to Red Bull Sea To Sky, czyli aż trzy dni ścigania! Pierwszą próbą przygotowaną dla riderów na 2 października będzie wyścig MX (15 minut + 1 okrążenie) na plaży. Etap drugi to tzw. „Forest Race”, zaś etap końcowy, to wymagająca wspinaczka na Olimp (Góra Tahtalı Dağı, 2.365 m), którą kończy nafaszerowany skałami podjazd!
Hard Enduro z jednej strony jest Hard, a z drugiej jest naprawdę mocno szalone! Czy może być jednak coś bardziej szalonego? Okazuje się, że tak… Urban Hard Enduro, czyli prolog słynnych już na całym świecie zawodów Xtreme XL de Lagares rozgrywanych w Portugalii! Trasa prologu wiedzie przez centrum miasta. Ciasne uliczki, setki schodów, a do tego belki, opony oraz spektakularny przejazd po kładce rozwieszonej nad taflą wody, to tylko niektóre z atrakcji przygotowanych dla riderów. Zobaczcie dynamiczny onboard zarejestrowany kamerą fabrycznego ridera Husqvarny – Alfredo Gomeza.
Rocks & Logs, to jedna z bardziej wymagających i zdecydowanie najbardziej szalonych imprez tego typo rozgrywanych w Ameryce Północnej. Dlaczego? Otóż nienalężący do najdłuższych tor łączy w sobie najtrudniejsze elementy z takich imprez jak Hare Scramble, Last Man Standing, The Tough One, Hell’s Gate czy 111 Megawatt. Tak więc na riderów czekały skały, strome, niemalże pionowe podjazdy, belki, sadzawka i wiele, wiele innych.
Czytaj dalej „Gleby i ostre akcje podczas Red Bull Rocks & Logs”
Kolejna edycja najstarszej i najbardziej prestiżowej imprezy enduro na świecie, która w tym roku rozgrywana była u naszych południowych braci Słowaków, już za nami. Polska ekipa w składzie Marcin Frycz (E1, KTM), Jakub Kucharski (E1, KTM), Grzegorz Kargul (E1, KTM), Łukasz Kędzierski (E1, Yamaha), Paweł Szymkowski (E2, KTM) i Sebastian Krywult (E3, KTM) zajęła 12 miejsce na 23 drużyny. Ekipa telewizyjna FIM sześć dni zmagań skondensowała do blisko 3 minut materiału video, do którego obejrzenia gorąco zachęcam!








