Jeśli mówisz raj dla narciarzy, to zapewne masz w zamyśle Austrię. Raj podatkowy? Monako. A raj dla maniaków Hard Enduro? Oczywiście, że… Rumunię! Słynąca m.in. z Zamku Drakuli Rumunia ma do zaoferowania majestatyczne Karpaty i setki kilometrów kwadratowych dzikich, malowniczych i piekielnie wymagających terenów. Od kilku ładnych lat off-roadowego rozgłosu Rumunii nadaje królowa imprez Extreme Enduro – Red Bull Romaniacs, która w tym roku padła łupem Jonny’ego Walkera, ale także takie eventy jak Enduro Panorama, czy też King of the Hill. Nic więc dziwnego, że w środowisku endurowców nie brakuje przekonań, że tak jak każdy muzułmanin przynajmniej raz w życiu musi udać się do Mekki, tak każdy endurowiec, choć raz musi zaliczyć wypad na enduro do Rumunii! Dlaczego? Odpowiedź w video poniżej.

transylvania-hard-enduro

Transylvania Hard Enduro from Throttle Entertainment on Vimeo.