W miniony weekend w końcu nastąpiło załamanie pogody, tak więc nastąpiło to, co tygryski lubią najbardziej! Zdaniem synoptyków miało być zimno, pochmurnie i deszczowo. Ja osobiście chciałem, żeby sypnęło jeszcze śniegiem (wiecie – wtedy byłby już w pełni klimat jak z Hell’s Gate), ale niestety aż tak dobrych układów z Matką Naturą nie mam. W każdym razie miniony wyjazd w teren w moim przypadku wiązał się z koniecznością zmiany opony, bo ostatnim razem poczciwy METZLETER Six Days 140/80-18 już tak porządnie dostał po tyłku w jednym z potoków, że bliżej mu było do laczka Supermoto, niż do opony terenowej.

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (11)
fot. Paweł Pruszyński

Tak więc nie tracąc czasu, po ostatnim tripie przystąpiłem do poszukiwań nowej opony. Jako że jestem raczej osobą, która nie lubi zmian, to początkowo pomyślałem, że pozostanę przy Six Daysie. Co jak co, ale trzeba mu przyznać, że kleił się naprawdę wybitnie. Niestety niski bieżnik szybko stracił swoje właściwości, co sprawiło, że rozejrzałem się za innymi gumami i tak trafiłem na MICHELIN Enduro Competition, a następnie na MICHELIN Cross Comp. S12 XC 140/80-18 z 18-milimetrowymi klockami bieżnika.

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (3)

Jak przeczytałem opona ta została wzbogacona o lepszą jakościowo mieszankę gumową, która niby poprawiła jej żywotność i dzięki czemu na tej gumie można pokonać nawet 25% kilometrów więcej od poprzedniej generacji tej opony. Ponadto gwarantuje komfort i przyczepność opony na błocie, co w obecnym okresie jest bardzo pożądaną właściwością.

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (8)

DCIM113DRIFT

Do tego jeszcze kilka słów od Andersa Erikssona (Siedmiokrotnego Mistrza Świata Enduro): ‚Nowe opony S12 XC dają przede wszystkim zupełnie inny komfort jeśli chodzi o jazdę po błotnistych i piaszczystych trasach, ale nie odpuszczają też na kamieniach i wystających korzeniach. Dla mnie wybór opon na jesienne zawody stał się oczywisty’ sprawiłyże postawiłem na Cross Competition S12 XC 140/80-18. 

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (13)

Oponę zamówiłem w KTMSKLEP.PL, dzięki czemu już po dwóch dnia miły Pan Kurier z GLS dostarczył ją do mojego domu. Dwa dni później laczek był już na tyle Katie M. i aż prosił o to, żeby zaliczyć jakiś podjazd, by mógł pokazać co potrafi. No nie powiem – regularny bieżnik S12 XC robił swoje i wgryzał się jak korozja w Poloneza!

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (2)

Po początkowej euforii zastanawiałem się jednak, jak poradzi sobie ona na śliskich kamieniach górskich potoków (tym razem z z ekipą postawiliśmy na całodniową penetrację wszystkiego, co tylko przypominało potok), tym bardziej, że wydawała mi się ona dość twarda. Na szczęście moje obawy były bezpodstawne, bo Cross Competion, tak jak wspomniał Eriksson nie odpuszczał na kamieniach, gałęziach i korzeniach.

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (4)

Podsumowując MICHELIN okazał się dobrym wyborem. Jeśli potrzebujecie w miarę uniwersalnej opony na przede wszystkim mokry i grząski teren, śliskie podjazdy, to sądzę, że Cross Competition może okazać się całkiem ciekawą opcją. Ostateczną ocenę wydam jednak podczas zmieniania go na kolejną oponę!

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (14)

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (7)

DCIM113DRIFT

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (12)

hard-enduro-michelin-cross-competition-test-trip-www.hioktanowy.com (10)

Reklamy